Zmartwychwstałam z Nim

Mam na imię Marta, jestem z Zamościa. Byłam osobą wierzącą, ale również jak większość ludzi czytającą horoskopy i chodzącą do wróżek. Nie widziałam, jaki zły wpływ ma to na moje życie. Po wyjściu za mąż nie mogłam zajść w ciążę. W 2014 r. w październiku znalazłam się w szpitalu i poznałam osobę, która opowiedziała mi o spotkaniach modlitewnych prowadzonych przez wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa i o łaskach, które są na nich udzielane. Stwierdziłam, że muszę tam pojechać i prosić Jezusa o dar potomstwa. W styczniu 2015 r. pojechałam na Spotkanie Otwarte do Sanktuarium Świętego Ojca Pio na Przeprośną Górkę. Na tym spotkaniu poczułam wielkie pragnienie, aby być we wspólnocie Miłość i Miłosierdzie Jezusa. Odczułam obecność Matki Bożej, moje serce zalała Miłość Boża. Tak mi było dobrze, pomimo ciężaru z którym przyjechałam, poczułam, że nie jestem sama z tymi problemami, jest ze mną Jezus. Jak wyjeżdżaliśmy płakałam, trudno było wyjechać i wiedziałam, że za miesiąc też przyjadę i tak było. W lutym nadal prosiłam o dar potomstwa, ale Jezus dawał to, co najważniejsze: uwalniał i uzdrawiał, przemieniał moje serce.

Czytaj więcej w czerwcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.