Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Ludzie Wspólnoty Reportaż/relacja

Zapiski z Północy o herbacie, czyszczeniu pieca i moich przyjaciołach

Jest środa, wieczór. Za oknami ciemno, a lodowate powietrze wciska się na Misję przez każdą szparę. Na szybie mróz wymalował piękne obrazy. Do okna nie da się jednak podejść, bo przez szpary czuć przeraźliwy chłód. Eh – myślę sobie – nie lubię zimy, niech się już ona wreszcie skończy… Zima w tym roku dała nam do wiwatu. Może nie nam, bo Inuici to „maszyny” nie bojące się zimna, ale mnie na pewno. Cały miesiąc bez przerwy: -55, -60 z wiatrem, który zawiewał nieustannie.
Tę chwilę zadumy przerywa parkujący za oknem samochód. Wychodzą z niego ludzie, właśnie na nich czekam, bo mamy mieć dziś spotkanie, na którym będzie można pośpiewać i porozmawiać o Bogu. Wstawiam wodę na herbatę. Gdy przeszło sto lat temu na te tereny przybył pierwszy misjonarz, oblat ojciec Turquetil, Inuici z zaciekawieniem przychodzili na jego misje. A on raczył ich Słowem Bożym, gorącą herbatą i biszkoptami. Zabawne, ale ta tradycja pozostała. Dziś ja ich goszczę herbatą i ciastkami na tej samej misji, w tym samym domku. Inuici uwielbiają herbatę i piją ją w olbrzymich ilościach. A do niej dosypują kilka łyżeczek cukru.

tekst: Magda

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.