Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Misja Północ

Zapiski z Północy, czyli o tęsknocie za Eucharystią

Północ Kanady jest bardzo rozległa, a nasza diecezja obejmuje niemal całe jej terytorium i jest siedem razy większa niż Polska. Co prawda, nie w każdej miejscowości mamy misję, ale też z roku na rok misjonarzy, którzy posługują na tym terenie, jest coraz mniej. Teraz jest nas zaledwie dwanaście osób plus biskup. Każdy z naszych kapłanów obsługuje kilka misji. W miarę możliwości starają się oni dojeżdżać regularnie na swoje placówki, ale koszty biletu są tak gigantyczne, że nie ma możliwości przyjazdu nawet raz w miesiącu. Zimą używają skuterów śnieżnych, ale to z kolei wymaga olbrzymiej odwagi i zahartowania. Ja na przykład zimą boję się pójść do pobliskiego sklepu w obawie przed odmrożeniem i w ogóle wyjść z domu ze strachu przed czyhającym za rogiem miśkiem polarnym.

Jakiś czas temu, gdy z zachwytem oglądałam świetlisty taniec zorzy polarnej na rozgwieżdżonym niebie, z przerażeniem dostrzegłam świeże ślady na śniegu wokół misji wskazujące na to, że zaledwie kilka minut temu biały niedźwiedź szukał sobie czegoś na kolację w moim śmietniku. Do pewnych sytuacji, ograniczeń, inności już powoli się przyzwyczaiłam, jednak jest „COŚ”, za czym nie umiem przestać tęsknić. To „COŚ” – to Eucharystia.

tekst: Magdalena Maliszewska

Czytaj więcej w marcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.