Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Misja Północ Polecamy

Zapiski z Północy, czyli o moim powołaniu i drodze na Północ

Jaka jest wola Boga w moim życiu? Z pomocą Ducha Świętego odkryłam ją kilka lat temu. Pamiętam dobrze, co wtedy czułam. Taki wszechogarniający mnie pokój. Tak wielką siłę i brak troski o rzeczy tego świata. Co będę jeść, za co zapłacę kredyt mieszkaniowy, kto zaopiekuje się mną, jak już będę starsza i schorowana. Nagle świat zamarł na ułamek sekundy. Byłam tylko ja i Bóg, który łagodnie szeptał do mojej duszy: „Zaufaj i idź”. Tego dnia wiedziałam, że Chrystus wezwał mnie po imieniu, bym wyjechała gdzieś do odległej krainy, by tam móc służyć Jemu, poprzez posługę innym ludziom. Miałam na karku trzydzieści wiosen. Nie miałam studiów teologicznych i zawsze w parafii byłam anonimowa, i bierna. Dodatkowo – moje doświadczenia życiowe i eksperymenty nie zawsze były w zgodzie z nauką Kościoła. To wszystko nie ułatwiało mi drogi do „kariery” misyjnej. Poza tym na samym początku, gdy wkraczałam w świat misjonarzy usłyszałam: Bardzo ciężko jest świeckim wyjechać na misje i to osoba zainteresowana musi poszukać dojścia do biskupa kraju misyjnego, by z nim porozmawiać o ewentualnym wyjeździe.

tekst: Magdalena Maliszewska
tekst: Czytaj więcej w majowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.