Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Misja Północ

Zapiski z Północy, czyli o ludziach lądu i 18-milowym jeziorze

Inuici to nomadzi, mimo iż nie znajdzie się wśród nich nawet jedna osoba, która żyłaby dzisiaj w pierwotnym stylu, to ich natura jest niezmienna. To są ludzie lądu i właśnie tam najlepiej się czują. Już kiedyś o tym pisałam, jak bardzo potrafią się zmienić, gdy opuszczają niewidzialne granice wioski. Nieważne czy mają zamiar polować, łowić ryby, czy tylko napić się gorącej herbaty gdzieś na środku oceanu.
Najlepszym czasem na wojaże jest wiosna. Dzień jest długi, słońce świeci wysoko, paląc przy okazji każdy odsłonięty fragment skóry. Śnieg znika w zawrotnym tempie, ale zamarznięty ocean jest nadal przejezdny. Lód jest twardy i gruby, chociaż co kilka metrów przełamany dwumetrowymi dziurami, przez które widać granatowo-czarną wodę. W maju w każdy weekend wioska pustoszeje. Trudno jest dostrzec choćby jednego człowieka. Tylko w sklepie jest pracownik – jeden, „biały”, menadżer – bo Inuk za żadne skarby świata nie przyszedłby do pracy.

tekst: Magdalena Maliszewska 
Czytaj więcej w sierpniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.