Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara Malarstwo nieba

Z ciemności do Światła

Zmiłuj się nade mną Boże w łaskawości Swojej, w ogromie Miłosierdzia Twego. Wymaż moją nieprawość. Grzech mój zawsze jest przede mną. Ciemność, grzech, mrok. Ty, Panie, dałeś poznać mi ogrom moich grzechów. Przyszedłeś i poznałam swoją nędzę. Potem strach, ból, lęk, bezsilność i żal za to wszystko, co czyniłam dotąd. Jednak, zbliżając się do Ciebie – Światła, poczułam dotknięcie i zrozumiałam, że mimo ogromu moich win, kochasz mnie. Zawsze kochałeś. I wtedy z wielką nadzieją oddałam całą przeszłość Tobie.
Z ciemności Światło, które zauważyłam w oddali, stawało się coraz jaśniejsze. Przybliżyło się do mnie i poczułam, że jestem zanurzona w Jego promieniach. Światło Twoje, Panie, przeszyło moje serce. Dało nadzieję, wybaczenie. Poczułam się naprawdę kochana i moje życie od tej chwili było zupełnie inne. Drogi moje stały się drogami Pana. Panie – to w Tobie jest Światło! Światło, które rozjaśnia każdy mrok. Moje ciemności też przemieniłeś i trwasz we mnie. Prowadzisz po drogach, które dla mnie zaplanowałeś. Kiedyś żyłam „po swojemu”, a teraz Ty mną sterujesz, zgodnie z Twoją wolą. Wiem, że jestem słaba i sama nic nie mogę zrobić, ale Ty mówisz, że „moc w słabości się doskonali”. Piękne to słowa i tak bardzo pasują do mnie. Panie Jezu, wszystkie dzieła Twoimi są i wszystko jest w Tobie. Dziękuję Ci Jezu! Niech w tej wędrówce ikoną, którą zaczynamy, objawia się Twoja chwała!

tekst: Krystyna Broncel
Czytaj więcej we wrześniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.