Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

MiMJ Wiara Reportaż/relacja

Wzór pokory i życia ukrytego. Święta Bernadetta Soubirous

„Na tym świecie nie ma Miłości bez bólu. Nie przeżyłabym ani chwili, gdybym nie kochała”. Święta Bernadetta Soubirous zarówno sobie, jak i innym, życzyła „czystej miłości i czystego cierpienia”. To piękna i wyjątkowa droga. Iść za Jezusem to kochać Go dla Niego samego, to dzielić z Nim najtrudniejsze doświadczenia, to umrzeć dla siebie samego, aby On mógł żyć. To podążać za Nim w całkowitym ogołoceniu. „O Ty, którego miłuje dusza moja, wskaż mi, gdzie pasiesz swe stada, gdzie dajesz im spocząć w południe, abym się nie błąkała wśród stad twych towarzyszy”. (Pnp 1, 7)

Święci mnie zadziwiają. Przychodzą z konkretnym przesłaniem i zawsze znajdą drogę, żeby do nas dotrzeć. A kiedy się już na dobre zadomowią, zaczynają działać. Takim duchowym Lourdes stało się dla świętej Bernadetty Soubirous październikowe spotkanie młodych. Przyszła razem z Maryją i Jezusem, by zaprowadzić młodych do Groty Massabielskiej, aby mogli, jak ona przed laty, zaczerpnąć ze źródła, obmyć się i przemienić. Rozpocząć życie od nowa. Dla Boga.

Na piaszczystym brzegu rzeki Gavy

Maria Bernadetta Soubirous urodziła się 7 stycznia 1844, we Francji, w Lourdes. Jej rodzicami byli Franciszka Soubirous i Louise Castérot – dobrzy i pobożni, ale biedni ludzie, których sytuacja życiowa z roku na rok stawała się coraz trudniejsza. W końcu, niespłacona dzierżawa młyna, z którego się utrzymywali, doprowadziła ich do całkowitej nędzy. Rodzina zmuszona była przenieść się do wilgotnego i ciasnego pomieszczenia, przypominającego raczej loch niż mieszkanie. W takich warunkach wychowali czwórkę dzieci, dwie dziewczynki, dwóch chłopców. Początkowo rodzina Soubirous była jeszcze liczniejsza, ale z dziewięciorga dzieci pięcioro umarło we wczesnym dzieciństwie. Bernadetta była dzieckiem słabym i chorowitym, cierpiała przez całe życie na astmę i gruźlicę. Ubóstwo rodziców miało bezpośredni wpływ na życie przyszłej świętej. Nawet pragnienie Bernadetty, aby przystąpić do Komunii świętej, znacznie opóźniło się w czasie.

tekst: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w grudniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.