Właściwy kierunek

Hmmm? Coś się nie zgadza – powiedziałam na głos do siebie samej. Chyba źle skręciłam i poszłam
o kilka ulic dalej.
Oczywiście zajęta zwiedzaniem, zapomniałam trzymać się właściwego kierunku.
Czeka mnie dłuższy powrót.
Z większą uwagą staram się patrzeć na mapę i drogę. Trzymać się znaków i drogowskazów.
Jak w życiu.

tekst: Młoda Dewotka

 

Czytaj więcej w sierpniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.