Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Maryjny Ogród

W pustelni własnego serca

Zastanawiałam się kiedyś nad modlitwą. Jak to zrobić, by dobrze się modlić. By usłyszeć, co Bóg mówi do mnie. Coraz częściej uciekałam od tłumów. Chciałam, żeby był tylko On i ja. To podobno normalne, kiedy się kocha. Wchodzi się bardzo naturalnie w głębszą relację. Pan Jezus powiedział przecież: „gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu” (Mt 6, 6). Zalecenie proste. Ale jak wiele musiało upłynąć czasu, żeby to wykonać?
„Jesienią postanowili udać się na modlitwę do groty. Dzieliła ich do celu długa i trudna droga, którą musieli przebyć ze swymi owieczkami. Miejsce to stało się dla nich święte”.
Pastuszkowie też musieli przebyć drogę. Długą drogę. Aby w końcu stanąć w miejscu, gdzie Bóg objawiał im Swoje tajemnice. W grocie. W pustelni własnych serc. Z dala od spraw świata.

tekst: Pocieszycielka Serca Maryi
Czytaj więcej w grudniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.