Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara

U stóp Gidelskiej Pani

„O Matuchno! gdyś tak wierna, / Bądźże dla nas miłosierna! (…) / Przed Tobą do nóg padamy, / Ciebie o miłość błagamy. /
Obrońże nas w dzień i w nocy. / Bądź nam zawsze ku pomocy. /Amen, teraz rzeczmy wszyscy, / My i nasi krewni, bliscy. /Byśmy się w niebo dostali, / Z Tobą wiecznie królowali. / Amen!”

Modlitewna cisza

Takimi słowami pieśni z połowy lat XIX wieku czczona jest Matka Boża w Sanktuarium Gidelskim. Miejsce niezwykłe! Tu czas się zatrzymał, jakby szerokim łukiem omijała go krzycząca cywilizacja. Klasztorne mury sanktuarium z odwagą bronią przed codziennym zgiełkiem, gadaniną i pośpiechem. Nikt nie śmie przerwać rozmowy między Bogiem a Gidelską Panią. To właśnie tu spotykam ludzi jakby nie z tego świata, tylko z innej epoki, którzy z wielką, ale naturalną pobożnością, klęcząc, z głębokim uszanowaniem, powoli i majestatycznie czynią znak krzyża.

A o szóstej rano biegną na podniesienie obrazu, aby modlitwą Anioł Pański przywitać Boga i Maryję. To tu spracowane ręce ludzi z damskiej torebki czy z bocznej kieszeni płaszcza wyciągają pospiesznie różaniec i z serdecznością, w prostocie serca, oddają Jej cały rozpoczynający się dzień.

To właśnie w Gidlach człowiek może odkryć swoją słabość i kruchość, stanąć przed wielkością Boga, pochylić głowę i prosić o łaskę, o uzdrowienie duszy i ciała, o ratunek, o miłosierdzie. W tym miejscu świat jawi się we właściwych proporcjach, wszystko tchnie prostotą i pokorą. Gdy wchodzi się do sanktuarium, w świat Gidelskiej Pani, odczuwa się modlitwę zanoszoną od czterystu lat. Mimo licznych pielgrzymek w sanktuarium panuje modlitewna cisza. Majestat miejsca podkreśla główny ołtarz z obrazem przedstawiającym scenę Wniebowzięcia Maryi Panny, dookoła umieszczono kamienne anioły. Po prawej stronie, w bocznej kaplicy znajduje się dziewięciocentymetrowa figurka Maryi. Jakby na przekór dzisiejszym prądom świata Matka Boża przypomina, że nie w wielkości, ale w uniżeniu i byciu małym jest moc i siła. Może już czas zaprzyjaźnić się z Gidleską Panią?

tekst: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w styczniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.