Trzecia Godzina Dnia

Wystarczy, że włączę ich wykonanie pieśni Alleluja. Wszystko mija. Zmartwienia. Lęk. Z każdym kolejnym dźwiękiem coraz bardziej włączam się w uwielbienie Boga. Ich muzyka niesie ze sobą radość, pokój, nadzieję. Trzecia Godzina Dnia, to jeden z najpopularniejszych chórów chrześcijańskich w Polsce.
O pracy w zespole opowiedział nam Piotr Nazaruk – kompozytor i dyrygent.

TGD istnieje od ponad 30 lat, czym jest dla Was śpiewanie?
Myślę, że od samego początku jest parę elementów niezmiennych, chociaż tak naprawdę zmieniało się bardzo wiele, to jest wyrażanie swojej wiary, opowiadanie o Jezusie. Na przykład ta płyta, z której materiał teraz gramy, (Wracam do domu – przyp. autor.) jest taka bardzo chrystocentryczna. To rodzaj ewangelizacji, opowiadania Dobrej Nowiny o Jezusie i to jest też nasza wspólna modlitwa, uwielbianie Boga. Pamiętam, że jak „zabraliśmy się” za psalmy, szukając inspiracji, źródła, z którego mogliśmy czerpać, te pieśni uwielbienia, to było bardzo ożywiające dla nas. Trafiliśmy do serca Biblii, ale też w naszych sercach coś takiego zapłonęło, że od momentu tych psalmów, zrobiło się trochę głębiej. Nie chcę powiedzieć, że wcześniej było płytko, ale tak jest, że człowiek do czegoś dorasta. Pan Bóg w jakiś sposób prowadzi, że to się wszystko robi pełniejsze.

Czytaj więcej w sierpniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.