Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Ludzie Wspólnoty Polecamy

Szukając Pana Boga

Mam na imię Urszula, mieszkam w Poraju, jestem żoną i matką trojga dzieci (w tym pary bliźniąt). Do wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa zostałam przyjęta w maju 2018 roku, ale jestem z nią od sierpnia 2015 roku, skrawki informacji o formacji dochodziły do mnie od pielgrzymów z Krakowa, których przyjmowałam na nocleg. W pewnym okresie mojego życia, całkiem nie tak dawno, bo może około 10 lat temu, zawiodłam się na bliskich mi osobach, wtedy zadałam sobie pytanie, kto mnie nigdy nie zawiedzie? Komu mogę do końca zaufać? Odpowiedź przyszła od razu, że tym Kimś jest Pan Bóg. Zresztą, po co czekać jak będzie trwoga? Moje poszukiwanie Pana Boga zaczęłam od czytania książek. Pamiętam, że była to książka Szymona Hołowni Monopol na zbawienie, a potem były następne: Bóg, życie i twórczość, Kościół dla średnio zaawansowanych itd. Pan w ten sposób pozwalał się szukać, co czynię do tej pory, wolny czas zawsze spędzam z dobrą, religijną książką lub gazetą. W lipcu 2015 roku moja koleżanka Ewa, która mieszka blisko Górki Przeprośnej, zachęciła mnie, abym przyjechała na spotkanie, bo jak wtedy powiedziała, podczas modlitwy „tam się łzy same z oczu leją”. I tak samo było ze mną. Z miesiąca na miesiąc, ze spotkania na spotkanie wylewałam strumienie łez, a Pan mnie uzdrawiał, uwalniał i napełniał nadzieją i miłością.

Czytaj więcej w sierpniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.