Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Świadectwa

Szczęśliwy człowiek, który ufa Tobie

MiMJ: Asia, przyjechałam z Lubszy. Na spotkania organizowane przez wspólnotę MiMJ przyjeżdżam od ośmiu lat. Na początku tak mnie Pan Bóg dotknął, że wszyscy mówili, że jestem chyba nawiedzona wiarą, a mój mąż mówił, że ma zakonnicę w domu. W ciągu sześciu czy siedmiu lat mąż chyba dwa razy był na spotkaniu, a od roku sam przyjeżdża i posługuje w diakonii muzycznej. Od tamtego czasu otrzymałam bardzo dużo łask. Przede wszystkim wielki pokój. Dzięki tej wspólnocie, spotkaniom, na które przyjeżdżam, umacniam się nie tylko w wierze, ale w codziennym życiu, aby służyć swoim najbliższym i we wszystkim ufać Panu Bogu. Jedną z takich łask, jaką „dostałam”, jest „Różaniec za Dzieci”. Od 6 lat zakładam „Różaniec za Dzieci”, do czego zachęciła mnie jedna siostra ze wspólnoty, kiedy z moją córką były wielkie problemy, gdy poszła do gimnazjum i nie miałam z nią kontaktu. Jako matka poczułam się bezradna, takiej bezradności nigdy w życiu nie czułam, jak wtedy, kiedy nie miałam kontaktu ze swoim dzieckiem. I wtedy zaczęłam modlić się na różańcu za dzieci, a po miesiącu założyłam „Róże Różańcowe” i tworzę je do dzisiaj. Dzięki tej modlitwie i temu, że oddałam życie moich dzieci pod ochronę Maryi, to oprócz tego, że mam pokój w sercu, wierzę, że to, co się dzieje, ma swój sens. Pięć lat temu moja córka miała stwierdzone uzależnienie, wszyscy mówili, że powinna skorzystać z pomocy specjalistów, że nie ma dla niej innego ratunku tylko fachowa pomoc. Oczywiście, moja córka nie skorzystała z tej pomocy. I jedynie, co zostało, to modlitwa.

Czytaj więcej w czerwcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.