Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara Reportaż/relacja

Święty Jan Apostoł

„A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (J 19, 25 – 27).
To jest moja ulubiona Ewangelia. Te słowa mnie poruszają zawsze, niezmiennie. Wiem, że są skierowane bezpośrednio do mnie. Prosto z Krzyża – Jezus daje mi Swoją Matkę. A że kocham Maryję ponad wszystko, więc jestem wdzięczna, że Bóg daje mi Ją za Mamę. Zawsze „zazdrościłam” świętemu Janowi, że jest tak blisko Jezusa, że jest Jego umiłowanym uczniem, aż do momentu, gdy odkryłam, że kiedy biorę Maryję do siebie, kiedy przyjmuję Testament z Krzyża, mogę być tak samo blisko Jezusa jak święty Jan. Ale też czeka mnie to samo zadanie, jakie świętemu Janowi wyznaczył Pan – stać pod Krzyżem z Maryją. To już jest bardzo trudne. Być do końca. Nie uciekać. I tylko wpatrywanie się w Maryję, naśladowanie Jej, szukanie pomocy u Niej może sprawić, że nie zwątpię. Zostanę. Będę wierna.

tekst: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.