Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Felieton Refleksje

Sprinterzy

Polskie kościoły pełne są sprinterów. W niektórych parafiach stanowią oni większość wiernych uczestniczących we Mszy świętej. Ich główną ambicją wydaje się być dotarcie w krótszym czasie do wyjścia z kościoła niż kapłan dojdzie od ołtarza do zakrystii.

Podstawowa wiedza religijna ugruntowana jeszcze w czasach szkoły podstawowej mówi mi, że kościół to inaczej Dom Boży*. Oczywistym jest fakt, że dom służy do mieszkania, więc Bóg jest w nim cały czas. Nie znika, nie powraca do nieba zaraz po błogosławieństwie kapłana, które kończy Mszę św. Jeżeli Bóg jest nadal w kościele, to czemu sprinterzy tak gnają do wyjścia? Dlaczego nie zastanawiają się, że robią chyba coś nie tak, bo jednak inni wierni stoją i śpiewają, a później jeszcze klęcząc, odmawiają modlitwę. Sprinterzy nie podejmują refleksji nad swoim zachowaniem, bo zaczyna być ich coraz więcej w kościołach.

tekst: Krzysztof

Czytaj więcej w lipcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.