Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Świadectwa

Słowacja w Ogniu

Eva: Mam 63 lata. Jestem na spotkaniu modlitewnym już dziesiąty raz. Od 2012 roku organizuję autokarowe pielgrzymki. Osiem lat temu przyjechałam tutaj pierwszy raz z pielgrzymami. Było nas 88 osób. Zanim do tego doszło przyszedł do mnie sms od mojej koleżanki. W tym smsie było: „Eva, modliłam się i przyszło do mnie słowo, że ty musisz zabrać ludzi, pielgrzymów na spotkania modlitewne wspólnoty MiMJ”. Przyjeżdżamy, bo tu jest przepięknie. Prosimy o uzdrowienie duszy i ciała. Pięć osób z autokaru dostało łaskę uzdrowienia. Było fizyczne uzdrowienie i uwolnienie ducha. Tutaj, na tych spotkaniach odnajdujemy to, czego potrzebuje człowiek, czyli pokój i żywą łaskę wiary. Jezus mnie dotknął za pierwszym razem, kiedy tu przyjechałam. To było jeszcze w sanktuarium Świętego Józefa, byłam tak zestresowana, bo – po prostu – nie wiedziałam, gdzie jadę. Przy modlitwie uwolnienia poczułam delikatny dotyk. Wtedy też kupiłam płytę z wizerunkiem gołębicy – Ducha Świętego. Jak w domu słuchałam jej „na okrągło”, zamknąwszy oczy, czułam jakbym była na spotkaniu.

Czytaj więcej w listopadowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.