Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa Ludzie Wspólnoty

Siła w miłości i jedności

Wspólnota pomaga mi trwać przy Bogu. Pomimo licznych upadków i ciągłej walki wiem, że mam oparcie, że Wspólnota modli się również za mnie – chociaż bardzo często tego nie czuję – wręcz odwrotnie, mam poczucie kompletnego osamotnienia. Ale takie osamotnienie zawsze przychodzi, kiedy za bardzo się do czegoś lub kogoś przywiązuję. Tym jedynym Kimś ma być Jezus i On już pilnuje, aby Go niczym i nikim nie zastąpić . Wspólna Eucharystia i adoracja Pana Jezusa, wspólne uwielbienie Boga czy zwykła praca wykonywana z ludźmi, którzy mają ten sam cel – szukania Boga, kochania Jezusa, życia w Duchu Świętym – to jest to, co przyciąga mnie do bycia we wspólnocie. A dlaczego akurat w tej Wspólnocie? Tego nie wiem – tak sobie Pan Bóg jakoś dziwnie wymyślił.
Celina Bryniarska, Zakopane

Moja wiara rodziła się od początku istnienia Wspólnoty. Choć wstąpiłam do niej dopiero rok temu, to przy jej narodzinach zostałam delikatnie dotknięta przez Boga i zawrócona z niewłaściwej drogi. Gdy widziałam, jak Wspólnota powstawała, rozwijała się, gdy przebywałam z ludźmi należącymi już do niej, moja wiara wzrastała i dojrzewała (choć w dalszym ciągu się to dzieje). I nadszedł czas, gdy poczułam, iż Bóg mnie powołuje do bycia w niej. Choć moja fizyczna droga do Pustelni, gdzie to wszystko się zaczęło, to zaledwie 100 metrów (mieszkam w Czatachowie), ale Bóg chciał, abym przeszła pewną dłuższą drogę dojrzewania do bycia we Wspólnocie – abym w rezultacie weszła w nią głęboko – duchowo, ze zrozumieniem i pewnością.Wspólnota uczy mnie zrozumienia, pokory wobec innych ludzi, pokazuje jak wielki jest Bóg, jak działa przez inne osoby. Kojące dla mnie jest to, że mogę swoją wiarę przeżywać z innymi, którzy rozumieją i czują to samo – to buduje, jest jak balsam dla duszy w tych czasach, kiedy wiara spotyka się z lekceważeniem czy wyśmianiem. Wspólnota, jako narzędzie Boga, daje siłę do pokonywania trudności lub ich znoszenia. Wielu ludzi we Wspólnocie uczy mnie wiary również teologicznej, pokazuje jak modlić się, czytać Pismo Święte.To moja droga i wiem, że nie jestem w tej Wspólnocie przypadkowo.
Ewa Sikora, Czatachowa

Czytaj więcej w grudniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”