Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Reportaż/relacja

Serce Jezusa światłem duszy

„Dzisiaj jest wigilia uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, czytania związane są z przyjściem Chrystusa, z czasami ostatecznymi, z sądem, z wiecznością. Te sprawy, które są w dzisiejszej liturgii słowa, dotyczą każdego z nas. Mówią o tym, że życie na pewno się zakończy, nie będziemy tutaj na ziemi żyć wiecznie. Chociaż świat stara się nam wmówić, że życie ziemskie i wszystkie przyjemności związane z nim są tak ułożone, jak byśmy tutaj mieli żyć wiecznie. Człowiek mądry myśli o swojej śmierci, nie tylko o swoim życiu jak ma żyć, jak ma przeżyć swoje życie, ale o tym, że umrze. Trzeba tak żyć, żeby nie bać się śmierci, żeby umieranie było wchodzeniem w nowe życie: wiekuiste, nieskończone, nieśmiertelne. Jak ktoś żył pięknie, bogobojnie, sprawiedliwie, pokornie, czyniąc dobro wszystkim i wielbiąc Boga w swoim życiu, modlił się, przystępował do sakramentów, nie ma się czego bać. Jego śmierć będzie przejściem do Królestwa Światłości. Zbawienna jest myśl o dobrej, spokojnej śmierci w stanie łaski uświęcającej. I dzisiaj nad tym się zatrzymajmy. Dobrze jest zastanowić się, jaka będzie moja śmierć. Poprosić Chrystusa: «Chcę żyć tak, żebym nie bał się śmierci, żebym był zanurzony, Jezu, w Twojej śmierci i w Twoim Zmartwychwstaniu». Żebyśmy tak żyli, żeby móc stanąć przed Panem z czystym sercem i powiedzieć: «Panie, żyłem dla Ciebie, dla Ciebie umarłem i staję przed Twoim sądem. Proszę pokornie, wprowadź mnie do Nieba. Chcę być z Tobą»”.

Czytaj więcej w lutowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.