Rytm serca

Otwieram okno na całą szerokość.
Fala gorąca wdziera się do pokoju wraz z mieszanką ziół i kwiatów. I delikatnym, prawie niezauważalnym powiewem wiatru.
Lubię takie wieczory. Najbardziej te czerwcowe.
Świat powoli zwalnia i po całym dniu łapie wyczekiwany oddech. A ja razem z nim.
Siadam, zamykam oczy i przez parę chwil próbuję wsłuchać się w rytm swojego serca.

tekst: Młoda Dewotka

 

Czytaj więcej w czerwcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.