Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara Reportaż/relacja

Przyjdź Duchu Święty

Kiedyś miałam takie zabawne zdarzenie. Właśnie modliłam się do Ducha Świętego. W najprostszy sposób – po prostu Go wołałam: „Przyjdź Duchu Święty! Przyjdź!”. I w tej samej chwili zadzwonił telefon. Osoba powiedziała mi: „Już jestem!” Błyskawiczna odpowiedź na moją prośbę. „Ale musisz zejść i mi otworzyć” – tak brzmiało kolejne zdanie. Logiczne. Mieszkam na piętrze, nie mam domofonu, musiałam zejść na parter. Ale od razu pomyślałam, że to nauka dla mnie. Żeby Duch Święty mógł przyjść, to ja muszę zejść do mojego serca i otworzyć Mu drzwi. Nie ma innego wyjścia. Kiedy zbiegałam po schodkach na dół, od razu tej osobie opowiedziałam, co „zaszło”. I że przyszedł Duch Święty – wraz z nią. A ona poparzyła na mnie i z przekorą odpowiedziała: „A czy ja wyglądam na Ducha Świętego?”. Niby nie wygląda, ale przecież Duch Święty mieszka w niej. Proste. Ale nie tak do końca. Bo kto tak naprawdę pamięta o tym, że Bóg w nas mieszka? Że jesteśmy Jego świątynią? A właśnie takie pytanie zadał na Forum Charyzmatycznym, ks. dr Andrzej Kuliberda, który wygłosił kolejną konferencję. Bardzo ważną i konkretną. Właściwie, od razu, od pierwszych słów – skierował uwagę na rzeczy najbardziej istotne. „Po co tu przychodzimy?”. I faktycznie – po co kolejne Forum, spotkanie ewangelizacyjne, kolejne modlitwy? Żeby przypadkiem się w tym wszystkim nie pogubić, trzeba mieć jasno wytyczony cel – ma być nim nasze uświęcenie.

tekst: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w lutowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.