Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Polecamy Pomoc duchowa

Poddanie się Bogu

„Czyż nie wiecie, że jeśli wydajecie samych siebie jako niewolników na posłuszeństwo, jesteście niewolnikami tego, komu jesteście posłuszni; bądź niewolnikami grzechu, co wiedzie do śmierci, bądź posłuszeństwa, co wiedzie do sprawiedliwości? ”(Rz 6, 16).

Trudno poddawać się Bogu w sytuacjach dla nas trudnych i bolesnych. Najtrudniej, kiedy dzieje się źle, kiedy nie rozumiemy i nie potrafimy „po ludzku” zinterpretować nieoczekiwanych sytuacji i patrząc na Boga błagalnym wzrokiem, szukamy w Nim odpowiedzi i jakichkolwiek wyjaśnień: „Dlaczego, Boże, akurat to mnie spotkało, czemu na to pozwalasz? Skąd takie cierpienie? Za kogo, za co, z jakiej przyczyny Wyjaśnij”. Nie rozumiejąc cierpienia, dusza pogrąża się w niepokoju. Denerwujemy się, nie potrafimy sobie z tym poradzić. Jedni mówią, że należy wszystko przyjmować z ręki Boga, inni, że może to jednak nie jest wola Boża, lecz wina ludzi. Mamy swoje teorie na dany temat. I powstaje mętlik, i zamieszanie w sercu, i duszy. Święty Paweł znosił wszystko i wszystko przyjmował to, co go spotkało, pomnażając tym chwałę Bożą. No tak, ale nie jesteśmy świętym Pawłem. Wciąż borykamy się sami ze sobą, nie umiejąc poddać się we wszystkim Bogu i tak naprawdę… Jemu zaufać bezgranicznie.

tekst: Magdalena Gałkowska
Czytaj więcej w lutowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.