Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara

Panem jest Jezus

Włączam radio. Katolickie. Do ŚDM zostało jeszcze pół roku. „Wznoszę swe oczy ku górom, skąd przyjdzie mi pomoc, pomoc od Pana, wszak Bogiem On miłosiernym jest”. Idę do kościoła. Kilka osób z zespołu z przejęciem ćwiczy śpiew: „Kiedy zbłądzimy Sam szuka nas, by w Swe Ramiona wziąć, rany uleczyć krwią Swoich Ran, nowe życie tchnąć”. Znam już pierwsze dźwięki. Delikatna intonacja przechodzi w pełnię, zmienia barwę. Ale… aby prawidłowo wybrzmiał refren, potrzebny jest głęboki oddech: „Błogosławieni miłosierni albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. Pięknie jest śpiewać, cieszyć się, ale o wiele trudniej miłosierdzie wprowadzać w czyn, szczególnie wtedy, kiedy jesteśmy zmęczeni, mamy „tysiące problemów na głowie” i do tego wszystkiego ta głowa właśnie nas boli. A najczęściej wówczas Pan Jezus wymaga od nas, abyśmy stawali się ludźmi miłosierdzia. Świadkami Jego miłości. Czy potrafimy?
Odpowiedź na to pytanie przychodzi podczas homilii jaką wygłosił biskup Szwecji, Anders Arborelius OCD, który podczas ŚDM na chwilę zagościł w parafii świętego Lamberta w Radomsku.

Z jakimi oczekiwaniami Ks. Biskup przyjechał na ŚDM?
Takimi, które sugeruje papież: żeby przyjąć Boże Miłosierdzie, należy przemienić siebie samego i oddać się drugiemu człowiekowi.
W homilii Ks. Biskup mówił o pogłębianiu relacji z Panem Bogiem. Jak młody człowiek ma te relacje pogłębiać?
Po pierwsze: najważniejsze jest to, że młodzi ludzie muszą zrozumieć Kim jest Jezus i że On ciągle na nich czeka. Właśnie to chcę młodym ludziom przekazać, że Pan Jezus na nich czeka, jak wejdą do szkoły modlitwy i miłosierdzia, wszystko im się w życiu uda. Wiem również, że wielu katolików w Szwecji czuje się samotnych, ale też w jakiś sposób mobingowanych, czyli zmuszanych do pewnych działań ze względu na swoją wiarę. Dlatego takie spotkania jak ŚDM są bardzo ważne dla naszych młodych katolików ze Szwecji, dzięki temu mogą zobaczyć, że nie są nigdy sami, że mogą czerpać też radość od drugiego człowieka.

Czytaj więcej w październikowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.