Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara

Ozeasz prorok schyłku i upadku Izraela

Sięganie daleko w przeszłość, by przybliżyć czyjąś postać, jest tym trudniejsze, im więcej wieków dzieli nas od niej. Nawet niezwykłość życia nie gwarantuje, że potomni zachowali informacje o danej osobie. A nawet, jeśli się starali zachować, to burzliwość losów świata często sprawia, że takie świadectwa giną. Choć imię proroka Ozeasza stało się nieśmiertelne za sprawą Księgi, która weszła do kanonu Pisma Świętego (pierwsza ze zbioru proroków mniejszych), to o autorze tekstów praktycznie nic nie wiemy. Ale czy na pewno?
Już samo jego imię będące skrótem od Jehoshua, co po hebrajsku znaczy „Jahwe jest zbawieniem”, jest wielce wymowne w kontekście przesłania, jakie niesie jego Księga.
Z punktu widzenia źródeł historycznych nasza niewiedza jest tak duża, że nie wiemy czy Ozeasz sam spisał treść Księgi, czy też jego nauczanie zebrał i opracował jakiś anonimowy redaktor. Za tą drugą opcją przemawia fakt, że Ozeasz był prorokiem słowa i raczej podyktował swoje nauki, niż je zapisał.
Jedynym źródłem wiedzy o nim jest jego Księga, która pozwala zbudować pewien obraz Ozeasza z okruchów informacji zawartych między wierszami oraz poszlak.

tekst: Krzysztof Wolski
Czytaj więcej we wrześniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.