Ojciec Pio i Jezus w Eucharystii

Ojciec Pio był człowiekiem Eucharystycznym, żył Eucharystią nie tylko wtedy, kiedy ją sprawował, celebrował, ale nieustannie przeżywał obecność Chrystusa w sobie również po skończonej Mszy świętej. A poprzez swoje cierpienie pokazywał: „Biorę udział w Ofierze Chrystusa”. Dlatego i my powinniśmy być ludźmi Eucharystii, przeżywać Eucharystię w nowy sposób. Prośmy świętego Ojca Pio, żeby Eucharystia była dla nas naprawdę źródłem łask, abyśmy łączyli się w niej z Chrystusem, abyśmy poprzez swoje cierpienie brali udział również w cierpieniu Chrystusa. Aby Eucharystia była czczona w naszych sercach, abyśmy byli świadomi, że będąc na Eucharystii, bierzemy udział w sposób bezkrwawy w Męce Chrystusa. (…)Święty Ojciec Pio sam o sobie mówił, że jest „ukrzyżowany z Ukrzyżowanym”, że najbardziej doświadcza zjednoczenia w czasie Eucharystii. A kiedy podnosił Hostię, to wówczas dokonywał się jakby szczyt tego scalenia z Chrystusem. Wielu, widząc Ojca Pio, wierzyło, że w nim w sposób szczególny jest obecny Chrystus. Tak mówi też Kościół. W teologii duchowości kapłan jest w Chrystusie zanurzony w czasie Eucharystii i tak naprawdę to Chrystus celebruje Najświętszą Ofiarę w kapłanie. Kapłan bierze udział w kapłaństwie Chrystusa. W Chrystusie kapłan dokonuje tego Sakramentu. Chrystus, w sposób szczególny i tajemniczy, jest obecny w kapłanie. Czynności w czasie celebracji są gestami Chrystusa, spojrzenie kapłana jest też spojrzeniem Chrystusa, ręce stają się dłońmi Chrystusa. To jest Wielka Tajemnica.

tekst: o. Daniel Galus

Czytaj więcej w majowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.