Ogród, twierdza i motyl, czyli o tym, jak modlić się, by żyć

Żyjesz w kulturze natychmiastowości. Naciskasz na guzik, „wrzucasz pieniądz” i wyskakuje, co chcesz. Idziesz do sklepu i półki pełne są rzeczy, wkładasz do koszyka i masz. Chcesz się czegoś dowiedzieć, „klikasz” w internecie i po kilku sekundach czytasz na wybrany temat. Twoja rzeczywistość – to także rzeczywistość z instrukcją obsługi i propozycją podania. Na każdym produkcie napisane jest, jak otworzyć Szkoła modlitwy opakowanie oraz…, co i jak zrobić z zawartością. Mówią ci, co masz jeść i jak się ubierać, prowadzone są kursy, jak rozmawiać, jak się zgadzać i jak odmawiać… Na co dzień otrzymujesz wiele komunikatów wprost lub pośrednio na temat tego, jak zadbać o siebie i swój rozwój tzw. samorealizację. Masz być wiecznie młody, sprawny i zadowolony z życia, chorobę i śmierć omijać wielkim łukiem, aby to osiągnąć reklamy proponują ci mnóstwo rozwiązań, oczywiście z natychmiastowym skutkiem: tabletka działa zaraz po połknięciu, zęby bieleją po użyciu „super pasty” i skóra staje się gładka jeszcze, zanim skończysz smarować się wybranym
kremem.

tekst: Wspólnota Sióstr Karmel Ducha Świętego

Czytaj więcej w październikowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.