Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Felieton Z pamiętnika Młodej Dewotki

Oddychać Imieniem Jezus

Przez dłuższy czas nie umieli mi pomóc.
Podawali mi środek na zmniejszenie bólu, ale było to tylko chwilowe jego stłumienie.
Potem ból wracał.
Najgorzej było w nocy. Na całym oddziale tylko ja nie spałam. Nie mogłam nawet leżeć. W jakiś sposób pomagało mi chodzenie.
Od okna do drzwi. Od drzwi do okna.
A gdy było już bardzo późno wychodziłam na korytarz. Tam mój „spacer” był już całą wyprawą.
Liczyłam kroki. Żeby nie skupiać się na bólu.
I którejś nocy przez ból i łzy powiedziałam: Jezus.

tekst: Młoda Dewotka

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”