Obojętność

Przy wejściu położony był Jezus na krzyżu.
Każdy kto wchodził do kościoła musiał Go minąć.
Prawie wszyscy, którzy przyszli do świątyni, przechodzili obok Niego obojętnie. Zajmowali miejsce w ławkach. Gdzieniegdzie słychać było szepty rozmów…
Stopniowo kościół zapełniał się ludźmi.
Jezus Ukrzyżowany czekał…
Tuż przed samą Mszą świętą podeszło do Niego troje dzieci. Nie miały więcej niż sześć lat.
Każde z nich zaczęło z miłością i wielkim przejęciem, całować Ciało Jezusa. Wszystkie Jego rany.
Zapatrzyłam się przez łzy.

tekst: Młoda Dewotka

Czytaj więcej w marcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.