Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Felieton Refleksje

O Bogu, czasie i modlitwie

Znajomy podzielił się ze mną swoimi przemyśleniami na temat swojej sytuacji: „A wiesz, że moje dzieci traktują mnie jak Boga?” Widząc moją pełną podziwu minę, potrząsnął tylko głową i uzupełnił wypowiedź takim stwierdzeniem: „Ignorują mnie, dopóki czegoś nie potrzebują…”

Wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi, ale wielu z nas traktuje Stwórcę jak dzieci ojca z tego przykładu: Bóg jest, ale zachowujemy się, jakby Go nie było.

Współczesne społeczeństwa żyją w pośpiechu oraz przeświadczeniu, że człowiek jest panem świata: jego zdobywcą i poskromicielem żywiołów. Mechanizmy kontroli społecznej, które wykształciły się na przestrzeni wieków, regulują zachowania, tak by były one zgodne z ogólnie przyjętymi normami i wartościami. Postulowany i realizowany rozdział państwa od Kościoła (religii) sprawia, że mechanizmy te (system nakazów, zakazów i sankcji) przestają się odnosić do wartości chrześcijańskich. Sprzyja to laicyzacji, bo boskie wartości zastępowane są postawami konformistycznymi. Nie ma się co dziwić, że w tak ukształtowanych społeczeństwach wielu ludzi ignoruje obecność Boga. Nie chodzi o to, że przestają wierzyć w Jego istnienie. Po prostu Go nie zauważają. Wychodzą z założenia, że oni niczego do Niego nie mają, więc i On nie powinien mieć nic do nich.

tekst: Krzysztof Wolski

Czytaj więcej w styczniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.