Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara Maryjny Ogród

Narodzi się Jezus

Kurtka, którą kupił w zeszłym roku na jakieś poświątecznej wyprzedaży, wcale nie była taka zła, jak wmawiała mu żona. Co z tego, że kolor był jakiś taki nijaki – ni to bordo, ni granat, ale grunt, że była ciepła. W zasadzie, to nigdy nie lubił zimy, a ta w tym roku, była wyjątkowo dokuczliwa. Nieprzewidywalna. „Synoptycy zawiedli” – pomyślał z żałością. Zdążył się już przyzwyczaić, że w święta Bożego Narodzenia śnieg oglądał tylko w amerykańskich serialach. Mrozu też było jak na lekarstwo. W zasadzie to cieszył się z tego, przynajmniej nie musiał męczyć cię z odmrażaniem szyb w aucie. „Ale w tym roku, to już jest przesada” – pomyślał z rezygnacja – kiedy minął go kolejny pług śnieżny, dzielnie walczący z półmetrową warstwą śniegu. Chodniki były w miarę odśnieżone, ale i tak było ślisko, stawiał więc kroki ostrożnie i choć bardzo chciał znaleźć się już w domu, to jednak nie mógł przyspieszyć.

tekst: Pocieszycielka Serca Maryi

Czytaj więcej w grudniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.