Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

MiMJ Rodzina Bogiem Silna Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa Ludzie Wspólnoty

Najważniejszy w życiu jest Jezus

Jezus. Miał zachwycające oczy. Piękne. Patrzył wprost na mnie. Nie mogłam udawać, że Go nie widzę. Przerwałam rozmowę. Wokoło trwała wrzawa, ale mnie już nie dotykała. Byłam ja i On. Wolnym krokiem podeszłam do stoiska z obrazami. Jego głębokie i wnikliwe spojrzenie przeniknęło mnie na wskroś. Jakiś czas trwało, zanim ochłonęłam i dostrzegłam stojącą za ladą miłą blondynkę. Chwilę analizowałam, co się stało. Coś podobnego było w oczach Jezusa i w zachowaniu tej blondynki. Byli jakby jedno. Nagłe olśnienie – to ten spokój! Tak, spokój! W oczach Jego i tej blondynki.

Za ladą siedział też mężczyzna, pochylony lekko do przodu. Pogodny wyraz jego twarzy i łagodne spojrzenie doskonale synchronizowało ze spokojem blondynki i z oczami Jezusa.
Teraz już musiałam dowiedzieć się, kim oni są.
Krysia i Arek. Prezent od Boga dla Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa, do której dołączyli w czerwcu 2013 roku. Małżeństwo nietypowe. Artystyczne. Ona – zajmuje się malowaniem obrazów i ikon. On – rzeźbieniem. Pan Bóg maluje ich na swój obraz i podobieństwo, a oni przelewają na płótno i deskę wizerunki Jego i Jego świętych. Krysia mówi, że nie skończyła żadnej szkoły plastycznej i ze szczerością dziecka wyznaje, że miała kiedyś żal do Pana Boga, o to że wszyscy mają jakieś talenty a ona nie. I zaczęła prosić. A że Pan Bóg uwielbia takie dzieci, więc dar dostała. Maluje. Arek też nie kształcił się w kierunku rzeźbiarstwa. Jest samoukiem. Wcześniej rzeźbił ludowe figury, a teraz też krzyże i samego Jezusa.

tekst: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w marcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.