Najświętsze Serce Jezusa

Pan Jezus pragnął na nowo objawić Swoje Serce, niejako Je obnażyć. To Serce było jakby ukryte, mało czczone, zaniedbane, niekochane. W swoich objawieniach Pan Jezus mówił świętej Małgorzacie , że chce być kochanym przez ludzi, objawić Swoją miłość. To największe pragnienie Jego Serca. Jak Bóg tak Wszechmocny, potężny, taki doskonały, który nie potrzebuje do szczęścia ludzi, jednocześnie pragnie być przez nich kochany? Jednak Bóg odczuwa ogromny głód tej miłości, tęskni za człowiekiem. Rani Go niewdzięczność. To niewiarygodne, że Bóg tak bardzo się upokarza. „Potrzebuję was, potrzebuję, żebyście byli blisko Mnie, żebyście o mnie pamiętali, do Mnie mówili, kochali Mnie”. To jest tak samo, jakby ktoś z was prosił jakąś przyjaciółkę czy przyjaciela: „Wiesz, pragnę, żebyś mnie kochał czy kochała. Potrzebuję tego”. Jeżeli to jest przyjaciel, to może by odpowiedział: „Rozumiem cię. Wiem, że masz taki głód miłości, więc będę się starał wspierać ciebie, pomagać tobie”. Ale co by było, gdyby taką prośbę skierować do pierwszej z brzegu osoby, do kogoś z ulicy, żeby nas kochał? Mógłby stwierdzić, że jest z nami coś „nie tak”. Przeczytam też fragment listu świętej Małgorzaty do siostry Felicji Magdaleny. Napisała go 22 października 1689 roku. „Niech żyje Jezus! Tak więc razem powinnyśmy, droga przyjaciółko, stawić się zupełnie, bez reszty, bez ociągania w gorejącym ognisku Najświętszego Serca naszego Mistrza godnego uwielbienia, którego nie powinnyśmy nigdy opuszczać, gdy oczyścimy skażone serce w Bożych płomieniach czystej miłości. Trzeba nam przybrać „nowe”, które sprawi, że od tej chwili będziemy żyły całkowicie nowym życiem z nowym sercem, które będzie miało zupełnie nowe myśli i uczucia, i którego uczynki będą spełnione z czystością i gorliwością”. W tym liście jest wyraźnie powiedziane, że pragnienia i uczucia Serca Jezusa będą w nas, o ile Mu na to pozwolimy. Jego uczucia i pragnienia zajmą miejsce naszych własnych, a przede wszystkim Jego miłość będzie w nas. Pan Bóg będzie kochał w nas i przez nas. Zobaczcie, jakie to szalone słowa! W nas i za nas. Miłujące Serce Boga będzie żyło w nas i będziemy mogli powiedzieć za świętym Pawłem, że już nie my żyjemy, ale Jezus w nas żyje.

tekst: o. Daniel Galus

Czytaj więcej w styczniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.