Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara Reportaż/relacja

Misja Królowej Estery

Czasami mam ochotę uciec. Nie ma mnie. Schować nos pod kołdrę. Okryć się szczelnie. Zabezpieczyć. I już można trwać w „bezpiecznym” niebycie. Jeszcze tylko zamknąć oczy, znieruchomieć na dłuższą chwilę. Poudawać, że zagrożenia nie ma i problem nie istnieje. Uwolnić się od odpowiedzialności.

Taka pokusa rodzi się w każdym z nas. To lęk, który nas paraliżuje przed zadaniem, które wyznacza nam Bóg. Mały i duży Ogrójec. Zależnie od wielkości zadania. Pan mówi: mam dla Ciebie plan. Konkrety plan dla twojego życia. Czy wypełnisz go jak Jezus? Jak Maryja? Jak królowa Estera? Czy wyjdziesz ze swojego Ogrójca? Wypełnić plan Boży Jezus, Maryja i wszyscy świeci, w tym królowa Estera – patronka kwietniowego spotkania młodych – wypełnili plan, jaki Bóg miał dla ich życia. Stanęli na wysokości zadania. A że wypełnienie Bożego planu, a nie swojego, zawsze przynosi ogromną radość, chwałę i zwycięstwo, można przekonać się, śledząc losy każdego z nich. Dziś przyjrzymy się królowej Esterze.

Królowa Estera – z pochodzenia Żydówka, mieszkająca na obczyźnie. Po śmierci rodziców wychowywana przez stryjecznego brata Mardocheusza. Kobieta piękna zewnętrznie i wewnętrznie, wierna Bogu, pełna miłości do własnego ludu. Co w niej urzeka, to prostota, autentyczność i pokora, która bierze się ze świadomości bycia córką Boga. Jej postawa powinna skłaniać każdego z nas do dziękczynienia Bogu:
„Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie,
godne podziwu są Twoje dzieła.
I dobrze znasz moją duszę,
nie tajna Ci moja istota.” (Ps 139, 14-15)

tekst: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w czerwcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.