Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Maryjny Ogród

Miała oczy błękitne

Szła pochylona. Krok za krokiem, jakby jej nogi nie składały się z tkanek i mięśni, ale z ołowiu. Ciężar dnia spoczywał na jej barkach i nie potrzeba nawet wnikliwego obserwatora, bo jednym kątem oka można było stwierdzić, że jest bardzo zmęczona. Dodatkowo musiał przytłaczać ją jakiś problem, zdradzały to jej oczy, z których jak z głębokich przepaści ciemnej doliny wylewał się smutek. Miała oczy błękitne. Mimo upływu lat, wciąż zachowywały swoją barwę i nie traciły blasku. Nawet teraz, mimo rysującego się na twarzy zmartwienia, błyszczały nadzieją. Skąd czerpała siłę? Można było minąć ją tak po prostu, jak mija się codziennie innych ludzi na ulicy, szybko usunąć ze swojej pamięci, jak z dysku komputera usuwa się stare pliki jednym, szybkim kliknięciem.

tekst: Pocieszycielka Serca Maryi
Czytaj więcej w sierpniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.