Matka Boża Rozwiązująca Węzły

Któregoś dnia podszedł do mnie mój dziesięcioletni syn i podając mi parę szkolnych butów, powiedział: – Mamo zrobił mi się taki węzeł, że nie mogę go rozwiązać, proszę, pomożesz mi? Rozplątując dobrych kilka minut mocno poplątane sznurówki, pomyślałam sobie, że w moim życiu też są takie sytuacje, poplątane i zagmatwane sprawy, z którymi sobie nie radzę. Kto je może rozwiązać, do kogo mogę się zwrócić? Kiedy byłam małym dzieckiem, też prosiłam swoją mamę o pomoc. Dziś sama jestem matką i nieraz przyjdzie w ciągu dnia zmierzyć się z kilkoma problemami do rozwiązania, ale są sprawy, z którymi sami nie możemy sobie poradzić. Trudności małżeńskie, nieporozumienia między rodzicami a dziećmi, niepoukładane relacje z innymi, poczuciem winy z powodu dokonanej aborcji, depresja, strach, samotność, własne słabości. (…) Może ty też borykasz się z jakimś problemem, w twoim życiu jest coś, co po ludzku wydaje się nie do naprawienia. Dobrą podpowiedzią jest pytanie mojego syna: „Mamo, pomożesz mi”?

tekst: Anna Wojtyczek

Czytaj więcej w lutowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.