Maryja Ogród Boga

Dzisiaj przeżywamy święto Matki Bożej z Góry Karmel, Matki Bożej Szkaplerznej. W Palestynie jest łańcuch gór, który nazywa się Karmel. Są to wysokie góry jak na tamte tereny, wysokie, piękne szczyty. Wiosną cały ten łańcuch górski gór Karmel staje się piękny, bujny w różne zioła, kwiaty. Jest to jeden z najpiękniejszych terenów w Izraelu.
Na górze Karmel, w XII wieku po Chrystusie, gdy Ziemią Świętą władali krzyżowcy zaczęła istnieć Pustelnia. Założyli ją mnisi blisko groty Eliasza i jego grobu, ci którzy chcieli oddać swe życie Bogu, nawrócić się i pokutować za swoje grzechy. Pustelnicy modlili się o pokój dla Izraela, o to żeby Żydzi się nawrócili, żeby naród żydowski poznał Chrystusa. Utworzył się zakon karmelitański. Pierwszy klasztor, który tam powstał miał nazwę Matki Bożej z Góry Karmel, dzisiaj przeżywamy tę uroczystość, czyli Matki Bożej, która jest Ogrodem Bożym. Oni w szczególny sposób kochali Maryję, czcili ją, bo wiedzieli, że Maryja jest najpiękniejszym Ogrodem Boga, najpiękniejszym rajem. W niebie Maryja jest najpiękniejszą cząstką tego raju. Po jakimś czasie bracia musieli przenieść się do Europy, ze względu na niebezpieczeństwo grożące im ze strony muzułmanów. Mieli ogromne kłopoty, nikt nie chciał ich przyjąć. Ani biskupi, ani kapłani nie byli w stanie zrozumieć ich duchowości. Groziło im, że będą rozwiązani jako zakon. Wtedy błogosławiony Szymon Stock, generał zakonu Karmelitów, zaczął błagać Maryję, Matkę Bożą, Ogród Boży: „Maryjo pomóż nam, uratuj nas, bo inaczej nasz zakon przestanie istnieć”. I Maryja mu się ukazała, obiecując, że ten zakon będzie istniał do końca świata, że nie będzie rozwiązany. Matka Boża mówiła, że potwierdza to obietnicą, że da zakonowi szkaplerz: dwa fragmenty płótna związane sznurkami, jeden kładzie się na piersi, na sercu, drugi na plecach.

tekst: o. Daniel Galus

Czytaj więcej w lipcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.