Listy, Joanna Beretta Molla i Piotr Molla

„Mój najdroższy Piotrze!”, „Najukochańsza Joanno!” tak piszą do siebie zakochani, wchodzę w ich świat, w ich intymną relację. I chociaż jest to lektura prywatnych listów, które pisali do siebie w czasie narzeczeństwa, a potem krótkiego małżeństwa, nie czuję się tu jak intruz. Poznaję historię ich prawdziwej, pięknej, czułej miłości. Historię Joanny Beretty Molli i Piotra Molli. Czuję się w niej bezpiecznie.

Lektura listów to niezwykłe świadectwo życia rodziny. Ludzi, którzy szanują się wzajemnie, troszczą o siebie, a to wszystko wypływa z ich serca. Nie są to ckliwe, puste frazesy pisane w pośpiechu, dla podtrzymania jakiegoś obowiązku. Z korespondencji małżonków płynie miłość do siebie nawzajem, ale również miłość do Boga.

tekst: Justyna Gałązka-Wolska

Czytaj więcej w grudnowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.