Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Felieton

List do Maryi

Chciałam Ci tyle napisać Droga Matko, ale mi nic nie wychodzi. Kiedyś rozpisywałam się, żaliłam. A dziś? Dziś mi wystarczy samo brzmienie Twojego Imienia – Maryja. I powtarzam je w duchu, tysiąc razy dziennie Maryja, Ave Maryja. Tym jednym słowem mówię Ci wszystko. Jak dziecko, co wciąż woła: mamo, mamo! Kocham Cię mamo!
Maryjo, czy pamiętasz jeszcze majówki? Łzy mojej mamy i babci, które stały pod kapliczką z krzyżem? Byłam też tam i ja z buzią otwartą ze zdziwienia, że Tobie tyle ludzi co dzień, wieczorem śpiewa?
Przygrywały im świerszcze leciutko, z wielkim taktem, cichutko, żeby nie zagłuszyć miłosnego: „Zdrowaś Maryjo, Bogarodzico, błagamy Ciebie, święta Dziewico, niech łaska Twoja zawsze nam sprzyja”. A dziś tam pusto… Nikt już nie śpiewa.

tekst: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w styczniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.