Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Felieton

List do Jezusa

Piszę do Ciebie, bo dziś piątek, dziś umarłeś… Dla mnie…
Nie chcę, żebyś myślał, że nie pamiętam, że zapominam. Nie chcę, żebyś czuł się samotny i odrzucony. Proszę Cię uśmiechnij się, ja stoję pod krzyżem, tuż obok.
Pamiętasz Panie, jak kiedyś przyszedłeś do mnie? To była jedna z tych bezsennych nocy. Nie mogłam przestać płakać. Mój mały dramat, pustka i opuszczenie. Wtedy jeszcze nie myślałam o Tobie. Zapomniałam, że mam Ojca w niebie. A Ty po prostu przyszedłeś, wziąłeś mój ból na Siebie.
A później znów płakałam, ale już z radości, że Cię ponownie odkryłam. To było moje pierwsze nawrócenie. A żal za grzechy do dziś przebija mi serce. Że tak Cię zraniłam, ubiczowałam, wydałam w ręce Piłata. Za to wszystko przepraszam Cię Panie.

tekst: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w grudniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”