Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara Reportaż/relacja

Judyta wojująca

„Gdy pójdziesz przez wody, Ja będę z tobą, i gdy przez rzeki, nie zatopią ciebie. Gdy pójdziesz przez ogień, nie spalisz się, i nie strawi cię płomień (…) Nie lękaj się, bo jestem z tobą”. (Iz 43, 2,5) Tak brzmi wspaniała obietnica Boga! Te słowa powinniśmy powtarzać sobie każdego poranka, w południe i wieczorem, aż zadomowią się na stałe w naszych sercach, aż UWIERZYMY, że Bóg mówi PRAWDĘ. Nie ma takiej sytuacji, takiego wydarzenia, w życiu człowieka, które jest „bez wyjścia”. Kiedy tobie wydaje się, że problemy dnia codziennego przerastają twoje siły, to Bóg mówi: nie zatopią ciebie. Kiedy idziesz przez ogień trudnych doświadczeń, Bóg zapewnia: nie strawi cię płomień. Jestem z tobą. Naszą odpowiedzią powinny być słowa piosenki: „Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia, wszystko mogę w Tym, Który kocha mnie. On drogą mą, którą kroczyć mam, nadzieją, bez której nie mogę żyć. On wiarą jest, co uskrzydla mnie – Miłością, Miłością!”

Niestety, rzeczywistość okazuje się zupełnie inna. Czasami, nawet przy pierwszym uderzeniu fali krzyczymy, że toniemy. Nie widzimy wyjścia, a kiedy się modlimy, to raczej bez ufności, że Bóg nam pomoże. Sami chcemy walczyć z morzem doświadczeń i ogniem prób. Nic dziwnego, że wcześniej czy później ulegamy zniechęceniu, rozdrażnieniu, a w końcu apatii. To może przynieść tylko porażkę. Poddanie się i przegraną. Dla kontrastu z naszą mizerną wiarą i ufnością w Bożą pomoc i opiekę, Bóg wskazuje nam Judytę. W pierwszym momencie możemy być nawet wstrząśnięci. Kobieta, delikatna i krucha, trzymająca w ręku odciętą głowę mężczyzny – bo tak zazwyczaj w ikonografii chrześcijańskiej przedstawiana jest Judyta – budzi niemałe zdziwienie. Co robi ta kobieta z mieczem w Piśmie Świętym?

tekst: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w lutowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.