Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Felieton Refleksje

Jeżdżę z rybką

Może trudno w to uwierzyć, ale są ludzie, którzy pytają mnie, co oznacza charakterystyczna rybka na tylnej klapie mojego auta? Cierpliwie wtedy tłumaczę, że moje auto ma silnik diesla, a ta rybka oznacza, że jeżdżę na oleju ze smażalni. Po minie, jaką mają pytający, słysząc taką odpowiedź, jestem gotów założyć się, że wielu z nich jest skłonnych uwierzyć w moje tłumaczenie. Takie zachowanie jest doprawdy dziwne w kraju, w którym 95% mieszkańców deklaruje się jako katolicy i znaczenie tego symbolu powinno być powszechne, nawet jeżeli ktoś katolikiem nie jest.

Symbol ryby używany był już przez pierwszych chrześcijan w czasach prześladowań, jako sekretny znak rozpoznawczy. Oczywiście ciśnie się na usta pytanie, dlaczego właśnie „ryba”? Przede wszystkim dlatego, że krzyż jako symbol chrześcijan upowszechnił się kilka wieków później, po drugie naprawdę była graficznym zobrazowaniem czegoś na kształt szyfru.

Na początek weźmy słowa: Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel i zapiszmy je w języku greckim: Ίησοῦς Χριστός, Θεοῦ Υἱός, Σωτήρ. Żeby było łatwiej, użyjmy alfabetu łacińskiego i ułóżmy słowa jedno pod drugim:
Iēsous
Christos,
Theou
Yios,
Sōtēr
Otrzymujemy akrostych, który brzmi ICHTHYS, co po grecku znaczy „ryba”. Takie wyjaśnienie podawał już św. Augustyn z Hippony, jeden z ojców i doktorów Kościoła w swym dziele Państwo Boga (druga i trzecia dekada V w.).

tekst: Krzysztof Wolski

Czytaj więcej w sierpniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.