Jesteś dzieckiem Boga

Kiedy byłam mała, bałam się ciemności. Ciemne piwnice, korytarze, strychy, zaułki. W ciemnym pokoju zaciskałam mocno oczy, by nie patrzeć… na ciemność. No tak. Wiele dzieci tak ma. I dorosłych. Nic nadzwyczajnego. Ale właściwie dlaczego tak jest? Czy to nie dziwne? Skąd ten lęk?
Ujmując rzecz filozoficznie – ciemność jest brakiem światła. Zatem, czym jest światło? Światło to życie. Obecność. Radość. Światło to po prostu Miłość. Bóg… Tak, On jest Światłością. Tym światłem, które zabiera lęk. Wcale nie jest łatwo to zrozumieć. Nie jest łatwo uwierzyć. Jeszcze trudniej przyjąć do wiadomości, że my też nosimy w sobie cząstkę tej Jasności. „Jesteście światłością świata”. Tak, jesteśmy. Ale nie sami z siebie. Jesteśmy, bo to Bóg jest w nas. To On nas rozświetla. Czym jest to światło? Myślę, że przede wszystkim Obecnością.

tekst: Joanna Wołoszyn

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.