Ja wierzę

MiMJ: Mam na imię Sławek. Przyjechałem z Lęborka. Jestem alkoholikiem ponad 20 lat, a nie piję już rok i 3 miesiące, dzięki pomocy, modlitwie, wsparciu Boga, Jezusa Chrystusa. W Czatachowie doznałem wiele razy uśnięć w Duchu Świętym, prosząc o wsparcie w walce z nałogiem jak i również pomoc, bo byłem zarażony wirusem C tj. żółtaczką. Chodziłem na leczenie do Gdyni i niecałe 2 miesiące temu byłem na badaniach okresowych. Po nich poszedłem do lekarki, która prowadziła moje badania i okazało się, że nie mam żadnego wirusa. Zostałem po prostu wyleczony. Ta pani doktor, sprawdzając moje pierwsze badania i te ostatnie, powiedziała, że to jest absolutnie niemożliwe. A ja stwierdziłem: „Nie, to jest możliwe, bo to Siła Wyższa tak chciała i tak się stało”. Ona powiedziała, że zrobimy tak dla pewności w grudniu jeszcze jedne badania. Powiedziałem jej: „Ja wierzę, że tak jest i tak ma być, bo tak chciał Jezus Chrystus”. Chwała Panu!

Czytaj więcej w kwietniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.