Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Rodzina Bogiem Silna

Imię

Lubicie swoje imiona? Podobają wam się? Jesteście do nich przywiązani? Gdyby zrobić ankietę i zebrać odpowiedzi, to pewnie okazałoby się, że… różnie to bywa. Wiele osób po prostu nie myśli o tym. Lubię? Nie lubię? Jakie to ma znaczenie? Mam takie imię i już. Małe dzieci zazwyczaj lubią swoje imiona. Identyfikują się z nimi mocno. Bardzo się dziwią, kiedy okazuje się, że na świecie istnieje jeszcze jakiś inny Bartek, Tomek czy Julcia. Moje imię jest moje. Rozpoznawanie swojego imienia i reagowanie na nie jest – między innymi – kryterium oceny zaburzeń autystycznych. Słowem – jeśli dziecko nie reaguje na dźwięk swojego imienia, to bardzo źle.
To jest niepokojące. Natomiast bunt nastolatka, który wykrzykuje, że nadając mu takie czy inne imię, rodzice zmarnowali mu życie, nie jest niczym niepokojącym. Jest czymś raczej typowym. Naprawdę niewielu znam ludzi, którym w okresie dojrzewania podobało się własne imię.

tekst: Joanna Wołoszyn

Czytaj więcej w lutowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.