Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara

Ewangelizacja w drodze

Jest czwartek – dziś jadę do Tucholi. Tu będę spała. Jutro rano mam spotkanie z młodzieżą w szkole, a wieczorem – w parafii. Tam zostanę na noc. W sobotę rano pojadę w okolice Szczecina, ponieważ po południu mam tam spotkanie. W niedzielę jestem w tamtejszej parafii i głoszę na Mszy świętej. To jest maleńka parafia, tylko jedna Msza święta, więc jest szansa, że będę mogła się wyspać. Po południu zaplanowano spotkanie z parafianami. Potem wracam do Warszawy, jakieś 500 km. Pewnie dotrę nocą, ale muszę przyjechać, ponieważ w poniedziałek już mam spotkanie z wychowankami z ośrodka wychowawczego. We wtorek planuję pojechać do Wrocławia, bo w środę mam tam rekolekcje. Tak to wygląda – mówi Patrycja Hurlak.

Spotykasz się z różnymi osobami, wśród nich na pewno znajdują się tacy, który określają siebie jako katolicy wierzący niepraktykujący. Co im wtedy mówisz?
Patrycja Hurlak: Niestety, mój drogi, takie dziwadło jak wierzący niepraktykujący nie istnieje. Mówię, stań w prawdzie, powiedz, że jesteś osobą niewierzącą albo przestań głupoty opowiadać. To jest oksymoron, nie istnieje takie połączenie. Ja też mówiłam, że jestem wierząca niepraktykująca i nikt mi nie powiedział przez te wszystkie lata: dziewczynko, przedstawiasz się jako dziwoląg. Więc pytam tych ludzi: a w co wierzysz? Jeżeli ktoś mi mówi, wierzę w Pana Boga. Pytam: ale w jakiego Pana Boga? Człowieku, ogarnij się, bo jeżeli twierdzisz, że jesteś katolikiem, to chociaż przeczytaj Ewangelię i sprawdź, w co wierzysz, żebyś był uczciwy wobec siebie. A jeżeli nie masz poważania dla Ewangelii, to ty już dawno jesteś osobą niewierzącą. „A bo mnie księża wkurzają”- słyszę. No i dobrze, niech cię wkurzają księża, niech cię wkurza nawet 99% księży, ale jeżeli jesteś osobą wierzącą, to naprawdę nie będzie cię to interesowało.

rozmawiała: Dagmara Gałązka

Czytaj więcej w czerwcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.