Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Rodzina Bogiem Silna

Edukacja seksualna

Muszę o tym napisać. Niektórzy będą oburzeni, inni zniesmaczeni, a jeszcze inni pewnie trochę zawstydzeni Wiem, że tak będzie. Ale zaryzykuję. Nie mogę milczeć. Za dużo się ostatnio dzieje. Codziennie zastanawiam się czy świat już całkiem oszalał. Tradycyjna rodzina jest na cenzurowanym. A rodzicom wmawia się, że nie mają kompetencji, by wychowywać swoje dzieci. Zwłaszcza, jeśli o seksualność chodzi.
Mogłabym się tak oburzać i oburzać, ale… Z całą mocą muszę powiedzieć „To nasza wina!”. Tak, tak. To nasza wina bracie i siostro. Pozwoliliśmy na to. Najbardziej delikatna, intymna i wrażliwa sfera życia zepchnięta została na margines. Sfera, która w zamyśle Boga związana jest ściśle z rodzinnym życiem. To jest coś, co jest zarezerwowane dla męża i żony. I coś, co matka i ojciec bez żadnych pośredników, mają przekazać dzieciom. To my mamy mówić naszym dzieciom, czym jest seksualność i wszystko, co się z nią wiąże. Nie możemy tego przemilczeć, zepchnąć na bok albo „zlecić” komuś innemu. No pewnie, że to jest trudne. Ale decydując się na dzieci, musimy zdawać sobie sprawę, że jesteśmy ich pierwszymi i najważniejszymi wychowawcami, i nauczycielami. Nie dajmy sobie odebrać tej roli. Ja się tego uczyłam przez lata. Uczyłam się, jak stawiać granicę i mówić „nie”, kiedy ktoś obcy dowodził, że wie lepiej ode mnie, co jest dobre dla moich dzieci. To nie świat wie, co dla nich dobre. My, rodzice to wiemy. Jesteśmy specjalistami. Najlepszymi specjalistami od naszych dzieci. Znamy je od poczęcia i spędzamy z nimi najwięcej czasu. Nawet 24 godziny na dobę. Kto się może z nami równać?

tekst: Joanna Wołoszyn
Czytaj więcej we wrześniowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.