Dzielenie się słowem

„Jezus powiedział do swoich uczniów: …«W owe dni, po wielkim ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą spadać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zgromadzi swoich wybranych z  czterech stron świata, od krańca ziemi po kraniec nieba. A od figowca uczcie się przez podobieństwo. Kiedy już jego gałąź nabrzmiewa sokami i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie te wydarzenia, wiedzcie, że to blisko jest, u drzwi. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec». (Mk 13, 24-32)

Trzy lata temu na jednej z lekcji EDB (Edukacja dla bezpieczeństwa) czytaliśmy artykuł o tzw. prepersach (nazwa pochodzi od angielskiego czasownika „to prepare” – przygotować). Jest to zyskujący na popularności ruch związany z przygotowywaniem się na nadejście apokalipsy. Ci ludzie chcą być gotowi na nadejście końca czasów, przygotowują broń, pożywienie, uczą się, jak zachować się w przypadku braku wody pitnej, katastrof naturalnych. Czytając jednak tę Ewangelię zauważamy, że Pan Jezus chce przekazać nam, abyśmy stali się takimi “prepersami” w zakresie naszej wiary i ufności. Wielu z nas bardzo boi się tzw. końca świata. Oczyma wyobraźni widzimy wulkany tryskające lawą,  padające meteoryty, czołgi wjeżdżające w domy i uciekających przed siebie w popłochu ludzi. Jaka więc powinna być nasza postawa?

tekst: Karolina Jankowska

Czytaj więcej w listopadowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.