Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Felieton Refleksje

Dwie lewe ręce

Ostatnio na kazaniu ksiądz trafnie podsumował postawę sporej części Polaków, którzy deklarują się jako katolicy, ale do kościoła raczej nie uczęszczają. Stwierdził, że mają dwie lewe ręce do praktykowania wiary. Obawiam się, że przypadłość dwóch lewych rąk trapi też praktykujących, bo wielu z nich nie jest w stanie zastosować w codziennym życiu nauk płynących z Ewangelii.

Określenie „dwie lewe ręce” w dzisiejszym świecie jest strasznie niepoprawne, bo w jawny sposób dyskryminuje czy nawet piętnuje osoby leworęczne. Jednak dział „Refleksje” w naszym miesięczniku nie wpisuje się w ramy współczesnej poprawności, bo nie ma ona ze zdrowym rozsądkiem zbyt wiele wspólnego. Niepoprawne na przykład jest to, że w 100% tworzą go mężczyźni, a dokładnie jeden, więc w żaden sposób nie ma mowy o tak szeroko propagowanej równości płci.

Wracając jednak do zasadniczego tematu posiadania dwóch lewych rąk w kontekście praktykujących katolików, należy stwierdzić, że to właśnie ich ręce rzucają największy cień na obraz Kościoła. Ich żarliwa postawa w świątyni czy w domu przy Piśmie Świętym lub modlitwie gwałtownie znika w zderzeniu z rzeczywistością.

tekst: Krzysztof

Czytaj więcej w październikowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.