Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Wiara

Dusze czyśćcowe

Klepsydry
Tuż przy moim bloku stoi wielki, dwumetrowy słup ogłoszeniowy. Obok zaproszeń na imprezy i alarmujących fiszek o niebezpiecznym smogu zawieszane są tam też klepsydry. Ludzie dziwnie reagują. Jedni przechodzą obojętnie, inni z zaciekawieniem szukają na nich nazwisk swoich znajomych, a niektórzy z pełną nonszalancją, paląc papierosa, czytają klepsydry jakby to było kolejne, mało ważne ogłoszenie. Najbardziej martwi mnie jednak fakt, że za lekkim podmuchem wiatru klepsydry te lądują pod nogami przechodniów. Nikt na to nie reaguje. Totalna obojętność. Myślę sobie wtedy o tym, jak bardzo prawdziwe są słowa Tomasza a Kempisa: „Bardzo szybko będzie po tobie (…) Dziś człowiek jest, a jutro się nie pojawi. A skoro zostanie wzięty sprzed ludzkich oczu, to także rychło już o nim nie będą pamiętać (…) O głupoto i zatwardziałości ludzkiego serca. Tylko o rzeczach obecnych rozmyśla, a nie patrzy przed siebie na przyszłe”.
A to był przecież twój ukochany wujek
Kto wspomni cię po śmierci? I kto pomodli się za ciebie? – zadaje jakże trafne pytanie Tomasz a Kempis. Bo faktycznie, wydaje się, że z chwilą, kiedy klepsydrę wiatr porywa, znika człowiek. Rodzina popłacze, krócej lub dłużej, przyjaciele powspominają, zapalą świeczkę, kupią kwiaty, co gorliwsi zamówią Mszę Świętą i na tym zazwyczaj się kończy. Wśród codziennej, szaleńczej wręcz gonitwy, z zaciśniętym na szyi sznurem materializmu i konsumpcji, tak szybko zapomina się o tych, co odeszli. A to był przecież twój ukochany wujek, najdroższa ciocia, bliski przyjaciel. Żył jak ty. Miał plany, marzenia, rodzinę. Wyświadczył ci tyle dobra. Kiedy ostatnio pomodliłeś się za niego?

tekst: Dagmara Gałązka
Czytaj więcej w lipcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.