Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Polecamy Rozmowa

Dostałem dar całkowitego zaufania Panu Bogu

Brat Elia to współczesny stygmatyk. Bóg obdarzył go darem bilokacji, charyzmatem modlitwy o uzdrowienie, uwolnienie, przenikania serc. W czasie Wielkiego Postu fizycznie jest atakowany przez szatana. Przez 40 dni jego organizm nie przyjmuje pokarmów, jedynie płyny. Jezus pozwolił mu utrwalić Swoje Oblicze na fotografii. Misja brata Elii to głoszenie miłości Jezusa.
Od kilku lat brat Elia przyjeżdża do Polski, by zapalać w sercach płomień wiary i nadziei. „Bóg mówi: Kiedy Mnie potrzebujesz, zostaw wszystko to,
co robisz, przyjdź, usiądź i wzywaj Mnie i pozwól Mi wejść do Twojego serca, a Ja cię odnowię, dam ci to wszystko, czego potrzebujesz. Ale wzywaj Mnie. I spraw, abym był zawsze obecny w twoim życiu. Bóg chce serca i miłości. 10 minut modlitwy dziennie i aby tę modlitwę ofiarować, nie mamy tylko się modlić: „Panie, pamiętaj o mnie, Panie, pamiętaj o mnie, bo ja Panie, bo ja. (…) Chcę w waszych sercach zapalić wiarę. Pragnę, abyście się zakochali w Matce Bożej ponieważ Ona jest pośredniczką. Jest naszą Matką. Dlaczego nie jesteśmy w zjednoczeniu z Matką Bożą? Dlaczego z Nią nie rozmawiacie? Ona jest pośrodku między nami a Bogiem. Przyjdźmy do Maryi, a Ona będzie nas prowadzić do Boga. Po kolei, krok po kroku” – mówił na spotkaniu brat Elia.
Tomasz Kawiorski, w tym roku był u brata Elii w Calvi w czasie Triduum. Dzieli się swoim świadectwem, tym, co zobaczył i jak go to zmieniło.

Jak to się stało, że znalazłeś się w Wielkim Tygodniu u brata Elii?
W marcu tego roku podczas wizyty brata Elii w Polsce, don Marco, kapłan, który opiekuje się bratem Elią, oddelegowany przez biskupa Terni we Włoszech, na każdym z kazań, podczas czterech spotkań, mówił że w tym roku po raz pierwszy, każdy z zewnątrz będzie mógł przyjechać do brata Elii i zobaczyć go podczas męki. Dla mnie to było niesamowite. Przeczytałem trzy książki Fiorelli Turoli, przyjaciółki-biografki brata Elii i czytałem, że osoby, które go odwiedzały podczas męki, to była rodzina, to była Fiorella, to byli bliscy przyjaciele i lekarze. Czasem zaproszeni kapłani. Ale to była taka bardzo niewielka grupa.

rozmawiała: Justyna Gałązka-Wolska
Czytaj więcej w październikowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.

Zobacz wpisy

Poprzedni wpis