Ogień Jezusa

Katolicki Miesięcznik Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa

Rodzina Bogiem Silna

Dawać świadectwo

Kilka dni temu podróżowałam samochodem. Miło mi się jechało, bo tym razem nie ja byłam kierowcą, tylko mój mąż. Samochód wygodny, piękny poranek. W pewnym momencie mijaliśmy kościół, więc się przeżegnałam. Siedzący obok mnie mój 3-letni synek przerwał swoje interesujące zajęcie (rozkładanie okularów słonecznych na czynniki pierwsze) i spytał: „Dlaczego się modlisz mamusiu?” Odpowiedziałam, że właśnie mijaliśmy kościółek, a tam mieszka Pan Jezus. Pokiwał głową i wrócił do zabawy. No co – normalka. Parę dni wcześniej w kaplicy zaprzyjaźnionego domu wspólnotowego pokazywałam mu tabernakulum, bo bardzo chciał wiedział, gdzie ten Pan Jezus mieszka.
Ostatnio bardzo często myślę o tym, jak to jest: przyznawać się do Jezusa, do swojej wiary. Być wiernym do końca – nawet jeśli ten koniec to męczeńska śmierć. Czy ja bym tak umiała? Kiedy dowiaduję się o kolejnych męczeńskich śmierciach moje serce „staje na moment”. Ból. Modlitwa. I wciąż ta myśl: a ja? Czy byłabym wierna? Wydaje mi się, że tak. Mam nadzieję, że tak. Ale pewność? Nie mam jej…

tekst: Joanna Wołoszyn

Czytaj więcej w czerwcowym numerze miesięcznika „Ogień Jezusa”.